Menu

Nie Aż Taka Święta

Mam na imię Magda i witam na moim blogu Nie Aż Taka Święta. Jeśli tu trafiłeś, usiądź wygodnie, zrób sobie coś do picia i czytaj.

Moda czyli Diabeł ubiera się w Bangladeszu

magnolia-1

Byłam jedną z tych dziewczynek, które w dzieciństwie zaglądały do maminej szafy by przymierzyć jej sukienki, bluzki czy buty. Cel był jeden – zrobić pokaz i poczuć się jak modelka na wybiegu. Do tego malowałam usta pomadką, a drugą bardziej czerwoną rozcierałam na policzkach robiąc tzw. róż. Chyba wtedy przyszło mi pierwszy raz do głowy, że chciałabym kiedyś pojechać do Paryża na taki prawdziwy pokaz mody. Usiąść w pierwszym rzędzie i patrzeć na modelki prezentujące nowe kolekcje. Ot, takie marzenie dzieciaka, którego dzieciństwo przypadło na lat 80 XX wieku. Od tamtego czasu wiele się zmieniło. Zmieniła się moda i moje jej postrzeganie (lubię ją, ale wyjazd na pokazy to już nie jest moje marzenie), bo dzisiaj jak sądzę nie ma ona nic wspólnego z tym, co było kiedyś. Bo tak jak na nasze życie tak i na modę (czy ekonomię, kulturę, itp.) wpłynęły zjawiska i procesy, które sprawiły, że dzisiaj wygląda ona tak a nie inaczej.  Dzisiaj to nie tylko wielcy krawcy, pokazy, znane modelki, ale to biznes, z którym związane są  kontrowersyjne tematy, jak anoreksja, czy praca szwaczek w urągających godności człowieka warunkach.

Jeśli ktoś czasem patrzy na metki wszyte w odzież to dobrze wie, że częściej są tam nazwy dalekich krajów jak np. Bangladesz niż nazwy rodzimych firm.  Jestem w stanie zrozumieć jakąś rozsądną optymalizację kosztów,  ale nie tak potworny wyzysk kobiet i dzieci pracujących w koszmarnych warunkach za głodowe stawki.  Koszty kosztem kobiet i dzieci. Ale czy my sami tego nie nakręcamy. Czy czasem nie kupujemy ponad nasze potrzeby. Mam 5 bluzek, dokupię jeszcze z 3, chociaż tych 5 jeszcze nie znosiłam.  

zdjc

Konsumpcjonizm stał się naszą religią, wyłączył rozum, rozstroił logiczne myślenie. Tak się zastanawiam, co by się stało gdyby w tym łańcuszku od producenta do konsumenta ktoś powiedział zwolnijmy, nie spieszmy się, starczy dla wszystkich. Zarobię mniej ale będę fair. Utopia? Być może, ale kto wie, co zdarzy się za jakieś 10, 20 lat. Być może cywilizacja, czy sama natura wymoże na nas bardziej prospołeczne podejście, szacunek dla pracy czy  dóbr naturalnych, które nie są wieczne i kiedyś się skończą. Po nas przyjdą następne pokolenia i też chciałyby oddychać świeżym powietrzem a nie chodzić w maskach tlenowych i być rozliczanym z każdego spojrzenia za okno zamiast na taśmę produkcyjną.

Kolejna powracająca jak bumerang kwestia to figura modelki. Czy modelka powinna być szczupła (albo po prostu chuda) czy mieć w miarę kobiece kształty.  Swego czasu Karl Lagerfeld powiedział, że „ …modelka musi być szczupła ze względu na obowiązujący w świecie trend… „. Chyba chodziło mu oto, że ubranie wygląda lepiej na kimś szczupłym niż na nie szczupłym, ale zastanówmy się jaki przekaz niesie taka informacja dla młodej osoby. Otóż taki – jak będziesz szczupła to zostaniesz kimś (modelką/gwiazdą/celebrytką), będziesz chodziła w super ciuchach, zarobisz niezłą kasę, będziesz sławna, pewna siebie itp. Należy dodać – jak będziesz miała szczęście, dobrze poukładane w głowie i trafisz na mądrych ludzi. Bo jak nie to wiecie sami co będzie. Nie każdą dziewczynę czeka  kariera na miarę Kate Moss, Cary Delavigne czy Ani Rubik. Nie o każdą będą się zabijać projektanci by otwierała ich pokaz czy prezentowała bieliznę na Victoria ’s Secret. 

fashion2425751_640

Zaczęłam ten wpis beztrosko od wspomnień z dzieciństwa  i pewnie wiele z was może się w tym odnaleźć, bo również ubierałyście się w ciuchy mamy albo stałyście z grzebieniem, (który udawał mikrofon) przy lustrze i śpiewałyście znany hit. Tak było kiedyś, dzisiaj jest zupełnie inaczej. Dzisiaj świat pędzi do przodu, nie zawsze widząc człowieka, zwłaszcza słabego, który nie ma sił walczyć o swoje bo musi po prostu przeżyć.

Anna Wintour musiała pogodzić się z tym ( biedactwo), że obok niej na pokazie mody siedzą już nie tylko dziennikarki piszące o modzie, ale także blogerki, celebrytki i trendsetterki. Być może nie mają one takiej wiedzy o modzie jak Ann, ale ich zdjęcia mają więcej lajków, niż czytelników mają magazyny o modzie. Ja koło Ann nie usiądę,  i nie żałuję, jest milion ciekawszych osób, koło których chciałabym siedzieć.  

Komentarze (10)

Dodaj komentarz
  • Gość: [kulturatobaba] *.dynamic.chello.pl

    Już tytuł mnie zachęcił do przeczytania, ale tekst - bomba :D

  • Gość: [Kasia Motyka Kocikowa Dolina] *.centertel.pl

    Wpis cholernie na czasie. Oby więcej takiej świadomości... Będę zaglądać bo mi się spodobało i pozdrawiam.

  • Gość: [paulina] *.play-internet.pl

    Z tym konsumpcjonizmem mam wrażenie, że jest coraz gorzej :/ Dla wielu liczy się ilość, a nie jakość, niestety.

  • Gość: [jamaska] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja idę w stronę minimalizmu, nie kupuję prawie ciuchów, nosze to co mam :) Ale figurę mam modelki :P 175 cm i zupełne bezbiuście :D

  • Gość: [JoAsia] *.sta.asta-net.com.pl

    Zdecydowanie warto wiedzieć i być świadomym. Wybierajmy mądrze aby nie krzywdzić ani ludzi ani środowiska.

  • Gość: [Łukasz Jarych] *.finemedia.pl

    Bardzo ciekawy artykuł, masz świetne pióro. A z tym wyzyskiem i inną kulturą - to trochę przerażające...

  • Gość: [Chadonistka] *.centertel.pl

    Bardzo dobry wpis!

    Ja oczywiście też się przebierałam w mamine sukienki, zakładałam za duże buty, itd.

  • Gość: [Geek Kocha Najmocniej] *.adsl.inetia.pl

    Ważna sprawa! Niektórzy nie wiedzą, że tak to wszystko wygląda.

  • Gość: [Monika Śmiarowska] *.bb.sky.com

    Żeby jeszcze chociaż ludzie oddawali niepotrzebne rzeczy, a nie tylko kupowali, kupowali i... gromadzili wszystko. Sami się zasypujemy wszystkim dookoła.

  • Gość: [Monika z Bebe Talent] *.ipv4.supernova.orange.pl

    Dobrze, że takie tematy coraz częściej są poruszane. Może więcej osób otworzy oczy, dlaczego ta czy inna bluzka kosztuje grosze.

© Nie Aż Taka Święta
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci